Reportaż ślubny Edyty i Filipa – emocje, bliskość i szalone wesele
Ten reportaż ślubny w Białymstoku był dla mnie wyjątkowy – Edyta i Filip to moi bliscy znajomi, więc emocje towarzyszyły mi od samego początku. Dzień rozpoczęliśmy w dobrze znanym i zaprzyjaźnionym miejscu – salonie Beauty Lounge Katarina Slobodian, gdzie Panna Młoda przygotowywała się do ceremonii. Tam właśnie powstawały pierwsze ujęcia – pełne skupienia, wzruszeń i pięknego światła.
Kolejnym przystankiem był dom Pana Młodego. Atmosfera? Swobodna i pełna śmiechu – wokół Filipa zebrało się grono przyjaciół, co dodało całemu reportażowi luzu i autentyczności. Po przygotowaniach wszyscy ruszyliśmy w drogę – i to nie byle czym, bo starymi, klimatycznymi mercedesami, które doskonale wpisały się w klimat tego dnia.
Ceremonia odbyła się w przepięknym, jasnym kościele – biel wnętrza i naturalne światło sprawiły, że fotografie ślubne z tego momentu mają wyjątkową, lekką atmosferę. Po emocjonalnym „tak”, przyszedł czas na szalone wesele – pełne młodych ludzi, energii i tańca do białego rana.
To była prawdziwa przyjemność dokumentować ten dzień – jako kamerzysta ślubny, ale też jako przyjaciel. Takie chwile przypominają, dlaczego kocham tworzyć reportaże ślubne w Białymstoku – bo każdy z nich to niepowtarzalna historia.





